Dwadziescia pięć lat pracy pisarskiej

 

Elżbieta Śniezkowska - Bielak obchodziła w dniu 6 listopada 2009 roku swoje dwudziestopięciolecie pracy pisarskiej i wydawniczej. Wprawdzie publikowała uz wcześniej w almanachach i w prasie, ale własnie dwadziescia pięc lat temu w listopadzie 1984 roku ukazała sie jej pierwsza książka poetycka "Świątki ciszy". Z tej okazji w Książnicy Karkonoskiej został zorganizowany benefis twórczy poetki.

 Fotoreportaże z tej imprezy można obejrzec na stronach:

http://www.jelonka.com/

http://www.gryfow.pl/cwierc-wieku-z-piorem-pod-prd,a201.html

http://biblioteka.jelenia-gora.pl/index.php?kategoria=showsingle&id=339

(galeria)

Prezes Oddziału Dolnośląskiego Związku Literatów Polskich Andrzej Bartyński wystosował do Jubilatki list gratulacyjny następującej tresci:

Związek Literatów Polskich

Dolnośląski Oddział we Wrocławiu  

 

 Szanowna Pani

Elżbieta Śnieżkowska-Bielak

Członkini Związku Literatów Polskich

Do głośnego odczytania pro publico bono

Droga Koleżanko!

 

W imieniu Dolnośląskiego Oddziału Związku Literatów Polskich i moim własnym, pragne wyrazić uznanie i naszą koleżeńską solidarność z okazji uroczystości w dniu 6 listopada 2009 r. , znamionującej ćwierczwiecze pracy literackiej, jaką Pani rozpoczęła od swego debiutu książkowego. Doskonale wiemy czym jest codzienny trud pisarza kształtującego swoją twórczością świadomość społeczną, świadomość  wyznaczająca poziom narodowej kultury.

Rola jaką spełnia pisarz, utrwalając swe dzieło jest historią marzeń ludzkiego umysłu i ducha, by stawały się kolejnym ogniwem w rozwoju ludzkości.

            Proszę więc przyjąć gorące gratulacje, gdy na dworze jesienny chłód. Proszę przyjąć najlepsze życzenia wszelkiej pomyślności, kondycji ducha i ciała w blasku nowych osiągnięć i twórczych sukcesów.

 

Z wyrazami szacunku

PREZES OLNOŚLĄSKIEGO ODDZIAŁU

Związku Literatów Polskich

 

Andrzej Bartyński

Wrocław 6 listopada 2009 r.

 


W gazecie internetowej Jelonka.com napisano o tej uroczystości tak:

"Sztukę słowa opanowała perfekcyjnie: słowem przywołuje obrazy i buduje wzruszenia. Pisze o ludziach, Bogu i pięknie regionu. Elżbieta Śnieżkowska–Bielak w Książnicy Karkonoskiej świętowała 6 listopada ćwierćwiecze swojej pracy twórczej.

 

- Jest mi wstyd, bo wszystkiego nie przeczytałam, tak bogata jest jej twórczość – powiedziała przedstawiając bohaterkę wieczoru Elżbieta Kotlarska z Jeleniogórskiego Klubu Literackiego. – Pierwszy wiersz napisała mając dziewięć lat. Dorobek Elżbiety Śnieżkowskiej-Bielak to sześć tomików poezji, dwie powieści, zbiór opowiadań i dwadzieścia książek dla dzieci. Spod jej pióra wyszło też pięć książek o tematyce religijno-mistycznej. Do tego trzeba dodać liczne publikacje w prasie i almanachach. Debiutowała 25 lat temu tomikiem „Świątki ciszy”.
Krytycy porównali poezję E. Śnieżkowskiej-Bielak do twórczości księdza Jana Twardowskiego. Potrafi pisać o sprawach wielkich w prosty i zrozumiały dla każdego sposób. Taka jest też poezja literatki: pełna ciepła, uczuć rodzinnych, emocji względem macierzyństwa. Bywa też ostra i satyryczna. Ale tylko jeden taki wiersz został wydrukowany. To groteskowo-prześmiewczy opis prowincjonalnego balu.

 

– Ten bal wydarzył się rzeczywiście w jednym z miast byłego województwa jeleniogórskiego – powiedziała autorka, która podzieliła się z zebranymi w Książnicy Karkonoskiej wspomnianym utworem. Wśród gości wieczoru zasiadł, między innymi, prof. Henryk Gradkowski, który do jednej z książek E. Śnieżkowskiej-Bielak napisał wstęp.

 

Wiersze, recenzje i prozę Elżbiety Śnieżkowskiej-Bielak czytała także Wiesława Siemaszko-Zielińska. Licznie zgromadzeni przyjaciele, członkowie rodziny i uczniowie autorki (pracowała w kilku szkołach jako polonistka) usłyszeli list gratulacyjny od prezesa dolnośląskiego oddziału Związku Literatów Polskich. – Twórczość jubilatki wyznacza wysoki poziom kulturowej misji literatury – napisano w piśmie.

 

– Rzeczywiście, literatura do dla mnie misja. Nie piszę rzeczy modnych. Od 25 lat staram się tworzyć pod prąd – przyznała Elżbieta Śnieżkowska-Bielak. Choć jest na emeryturze, ma jeszcze mniej czasu niż wówczas, kiedy pracowała. – Jednak piszę regularnie. Poezja jest dla mnie jak spowiednik. Jej powierzam swoje troski – powiedziała. Benefis z okazji 25-lecia twórczości grą na skrzypcach uświetnił Andrzej Gniewek, przyjaciel bohaterki wieczoru z czasów dzieciństwa. Czytelnicy wkrótce dostaną do rąk kolejny tomik poezji wydany z okazji tego jubileuszu. Autorka do początku lat 90. była związana z Cieplicami. Obecnie mieszka w Gryfowie Śląskim."

 

jelonka.com

<< Wstecz
Elzbieta Sniezkowska-Bielak