Czekam na bajkę

Książka jest zbiorem wierszy, bajek i opowiadań dla dzieci. Ma walory poznawcze i  wychowawcze.

     Uczy np. zapamiętywania nazw dni tygodnia, miesięcy, a także prawidłowego zachowania się w różnych środowiskach (w lesie, w szkole, w domu). Uczy wrażliwości na drugiego człowieka, na czyjś smutek lub trudną sytuację. Pokazuje, że przyjaźń i serdeczność mogą być ratunkiem dla wielu ludzi, których spotykają przykrości.

Dotyka poza tym problemu polskich tradycji obchodzenia Świąt Bożego Narodzenia, Wielkanocy. Uczy też tolerancji i akceptacji ludzi z innych krajów, a nawet nacji.

Jej wielkim walorem jest jej sfera poznawcza. Dzieci poznają miasta leżące wzdłuż Wisły, zachowanie zwierząt o różnych porach roku. Podsumowując – książka ta uczy, bawi i wychowuje.

Powinna zainteresować rodziców dzieci w wieku 6–10 lat, którzy chcą rozszerzyć sferę poznawczą dziecka i uwrażliwić je na takie wartości, jak dobro, przyjaźń i piękno.

 Wydawca: Oficyna Wydawnicza "Impuls", Kraków - 2008

 

WRÓŻKA Z PODUSZKI

 

Cały dzień chodziły dzielnie małe nóżki,

zawołaj syneczku swą wróżkę z poduszki.

Uśpi ona prędko twe zmęczone oczka

i tysiące barwnych bajek w snach napotkasz.

 

Chodzi gruby księżyc we fraku z poświaty,

w świat baśni odpływasz od mamy i taty.

Wzdychasz i z uśmiechem dalej słodko śpisz –

pewnie coś miłego mój maleńki śnisz.

 

Może ci się przyśni i zielony las,

i ciepłe słoneczko  i wiosenny czas.

 Mały krasnoludek, co pod grzybkiem siadł,

i w kwiatku stokrotki mieszkający skrzat.

 

A może rakieta pędzi w twoim śnie?

Czy mógłbyś zaprosić w podróż także mnie?

Twa wróżka z poduszki sny bajkowe zna,

chciałabym choć trochę poznać je i ja.

 

 

        BAJKA O STARUSZKU TYGODNIU I JEGO DZIECIACH


Za nieprzebytymi lasami, tam, gdzie niebo styka się z wierzchołkami gór, mieszka sędziwy starzec. Zwą go TYDZIEŃ.
Ma on siedmioro ukochanych dzieci: trzy córki i czterech synów. Lubi spoglądać na nich, gdy pracują, śmieją się i bawią.
  Najstarszy jest PONIEDZIAŁEK – wesoły, smukły, jasnowłosy, pełen nadziei i radości.
Drugi syn  to WTOREK – poważny, stateczny, stale czymś zajęty. Za WTORKIEM biegnie ŚRODA – wesoła roześmiana figlarka z rozwianym warkoczem. Zawsze dokucza młodszemu bratu CZWARTKOWI, że taki powolny i mało zaradny. Z pomocą CZWARTKOWI przychodzi PIĄTEK. Ten, to dopiero figlarz!  Nie lubi dużo pracować, bo zbliża się pora odpoczynku. Szturcha młodszego brata i zmusza go do zabawy.
   Najukochańszą córką staruszka TYGODNIA jest SOBOTA. Pracowita, że aż strach! Wszystko się jej „w rękach pali”. Rodzeństwo żartuje : „ gdzie SOBOTA, tam robota.”
   SOBOTA nic sobie z tego nie robi, tylko pracuje i pracuje w przeciwieństwie do najmłodszej, leniwej NIEDZIELI,  która tylko w pierzynach by leżała,  odpoczywała, na tańce chodziła. Ta NIEDZIELA to utrapienie ojca.
   Jednak kocha poczciwy staruszek  TYDZIEŃ wszystkie swoje dzieci, rozumie je. Wie przecież, że musi być czas na pracę,  radość, poważne zajęcia i zabawę.

 

WIECZÓR  WIGILIJNY

 

Aniołek  fruniejuż z choinki,

 a za okienkiem gwiazdka świeci,

słodkie pierniki i rodzynki

i pyszne ciastka są dla dzieci.

 

A pod choinką kolorowe

prezenty leżą  i czekają.

Zabawki piękne, książki nowe,

ciepło się do nas uśmiechają...

 

Na stole leży obrus biały

na nim opłatek i chleb świeży,

 każdy z nas duży, czy też mały,

 siada z radością do wieczerzy.

 

A pod obrusem sianko złote,

 tuż obok  płomyk świecy jasny

gdy  do nas zajrzeć masz ochotę,

 potraktuj dom nasz, jak swój własny!

 

Gwiazdka wita noc grudniową,

 ludzie sobie ślą życzenia,

dziel się z każdym dobrym słowem,

w czas Bożego Narodzenia.!

 

 

<< Wstecz
Elzbieta Sniezkowska-Bielak