Ballada o Jeziorze Złotnickim

Gdy niebo wpadnie do jeziora,
na chwilę z oczu tracisz je
i wiesz, że przyszła taka pora,
że utonęło gdzie¶ na dnie.
Nie ma już nieba nad jeziorem,
jest tylko błękit wielkich wód,
tu ¶wierszcze graj± ci wieczorem,
¶wietliki strzeg± twoich dróg.


Ref.: Brzemienne w spokój wędrowanie
wzdłuż stromych brzegów, wrzosów, drzew.
Ptasie odloty i przyloty,
wody u brzegu cichy ¶piew.

Srebrne rusałki się ukaż±,
gdy noc księżyca skrzesze blask,
legend± piękn± cię obdarz±
i podaruj± diadem z gwiazd.
O ¶wicie wiosna czeremchami
obudzi wiotkie, ranne mgły,
wytrysn± w niebo fontannami
słońca promieni złote ćmy.

Ref.: Brzemienne w spokój wędrowanie....

<< Wstecz
Elzbieta Sniezkowska-Bielak