Kopciuszek

 Bajka według Charles''a Perrault w swojej wierszowanej wersji przenosi małego czytelnika do bardzo bliskiej w swych realiach wsi, w której los biednej Zosi zwanej Kopciuszkiem zmienia się w ciągu kilku dni...

 

 

Dawno temu, przed stu laty
żył drwal Jędrzej niebogaty.
Mieszkał w domku, hen za górką
Mieszkał z Zosią, śliczną córką .


Kwitnie Zosi wdzięk, uroda –
rośnie panna śliczna, młoda

Ale smutki ją czekają,
dni dzieciństwa przemijają.

Ojciec znalazł narzeczoną,
która wkrótce będzie żoną.
Jędrzej chatkę sprząta, bieli,
żeby ludzie to widzieli,
że ślub będzie i wesele,
gości i muzyki wiele.

Już sprowadza się macocha,
ma dwie córki, które kocha
i ich szczęście ma na względzie. –
Oj, źle Zosi teraz będzie!

Płacze Zosia, płacze mała
i wspomina jak bywało,
kiedy matka jeszcze żyła,
kiedy miodem ją karmiła.
Ładne suknie kupowała,
przytulała, kołysała.

A teraz znów twardy los
niesie jej kolejny cios,
bo macochy dwie córeczki
zabrały jej sukieneczki,
do pracy ją zagoniły,
do pokoi nie wpuściły.
Ojciec zaś niby nie widzi
jak macocha z Zosi szydzi,
jak jej panny dokuczają,
jak ją za nic w domu mają.
Nie dali jej pokoiku,
więc śpi w kuchni, w swym kąciku,
tuż przy piecu przytulona,
i popiołem pobrudzona.
A, że piec stał się jej łóżkiem,
to nazwano ją Kopciuszkiem.

<< Wstecz
Elzbieta Sniezkowska-Bielak